Maciej Braun CR

Blog

Radość Bibi Kachuchu

niedziela, 10 wrzesień 2017

Jedną z zasad w grupie papieskich dzieł misyjnych jest czynienie dzieł miłosierdzia. Od samego początku uczymy dzieciaki, że jak któreś z nich zachoruje to idziemy go pozdrowić, zapytać o stan zdrowia. Dziś dzieło miłosierdzia miało szczególny wymiar. Udało się nam uszczęśliwić (do łez), 95 letnią babcie. Nazywamy ją babcia Kachuchu, a po kiswahili bibi Kachuchu. Ja każdej niedzieli udaje się do niej z komunią świętą. Dziś popołudniu, wybrałem się razem z dziećmi by ofiarować „naszej babci” balkonik do chodzenia. Do tej pory poruszała się przy pomocy plastikowego krzesła. By mogła się poruszać musiała mocno nachylona przenosić krzesło z miejsca na miejsce, była przy tym mocno zgarbiona. Od dziś będzie mogła się poruszać swobodnie. Mimo, iż zdobycie balkoniku nie było łatwe, to naprawdę warto. Dzieciaki zaśpiewały jej piosenkę i zatańczyły. Radość i uśmiech bibi Kachuchu po prostu bezcenne.

Obiad i zabawy

sobota, 9 wrzesień 2017

Kolejnym punktem naszego spotkania był obiad a po nim występy i zabawy. Nie zabrakło gry w piłkę, oraz nowej zabawy jak dla dzieci, czyli przeciągania liny. Wygrała drużyna z Kizaro – Matongo, czyli jednej z naszych najmniejszych liczebnie dojazdowych wiosek. Mimo, że zmęczenie ogromne i słońce ostre to radość w sercu niewypowiedziana.

Kongamano la watoto

sobota, 9 wrzesień 2017

No to zaczęło się. Zaczęliśmy od pozdrowienia papieskich dzieł misyjnych. Pierwszy punkt to krótka katecheza, dzieciaki jak to dzieciaki, jedne słuchają z uwagą, drugie jak to już bywa w zwyczaju, rozrabiaki. Boże szkodniki, ale bez nich…jakże by było pusto i głucho w parafii.

Najazd dzieci

sobota, 9 wrzesień 2017

Dziś w parafii od samego rana najazd dzieci. Mamy parafialne spotkanie grupy papieskich dzieł misyjnych. Zaczęliśmy od krótkiej modlitw. Po niej nie mogło zabraknąć pożywnego śniadania. W planie mamy:, katechezę, Eucharystię, zabawy, gry nie zabraknie też słodyczy, które otrzymaliśmy od rodziców księdza Rafała Dąbrowicza. Dzięki nim każda buzia będzie słodko uśmiechnięta.

Resurrection Primary School i strażnik Saba

sobota, 9 wrzesień 2017

Nasza Zmartwychwstańcza podstawówka przybiera konkretne wymiary.

Wszystkie budynki zostały wymurowane do etapu wylewki. Należy jeszcze wylać wzmocnienia murów, a potem już zostanie już tylko dach. Drewno na dach już do nas jedzie, Bogu niech będą dzięki.

We wtorek w tym tygodniu dotarł też na naszą parafię strażnik, a dokładnie strażniczka. Suczka o imieniu Saba, ma w przyszłości pilnować terenu szkoły. Saba – bo był to pies z Pustyni i w Puszczy. Imię ma też podwójne znaczenie, gdyż w języku kiswahili „saba” znaczy siedem.

Maciej Braun CR

Blog