Maciej Braun CR

Blog

J 2, 1 – 11

poniedziałek, 13 czerwiec 2011

Zrób­cie wszyst­ko.… tak Mat­ka Jezu­sa zachę­ca bie­siad­ni­ków z Gali­lej­skiej Kany. Bie­da­cy nawet nie wie­dzie­li po co nosi­li w dzba­nach wodę i napeł­nia­li nią stą­gwie. Pra­ca bez­sen­sow­na i zupeł­nie nie­po­trzeb­na. Ale owa woda sta­je się winem.
Nigdy nie wie­my co Pan Bóg dla nas przy­go­to­wał. Cza­sem wyda­je nam się, że wyda­rze­nia, nasze życie nie ma sen­su, bo cią­gle „pod gór­kę”. Sens jest i zna go Bóg i w odpo­wied­nim dla nas cza­sie nam go oka­że.
Cud doko­nał się w Kanie pomię­dzy brze­giem kie­li­cha a usta­mi sta­ro­sty wesel­ne­go, któ­ry miał przy­jem­ność skosz­to­wać wina. Bądź­my goto­wi, bo w chwi­li dla nas odpo­wied­niej zda­rzy się cud, otrzy­ma­my łaskę, o któ­rą pro­si­my. Pan Bóg nie dzia­ła jak różdż­ka cza­ro­dzie­ja, On przy­go­to­wu­je nas na łaskę, aby­śmy byli odpo­wied­nio doj­rza­li, by ją otrzy­mać.
Sta­ro­sta wesel­ny nie otrzy­mał od razu wina, dopie­ro Bóg zain­ter­we­nio­wał kie­dy go zabra­kło. Bądź spo­koj­ny, ufaj, cze­kaj, proś, a speł­ni się.

Autor: admin
Kategoria:

Maciej Braun CR

Blog