Maciej Braun CR

Blog

Wychowywać, chroniąc przed ostrym słońcem Tananii

sobota, 23 wrzesień 2017

Moja trzecia wizyta w pięknym zakątku ziemi, ktoremu na imię Tanzania (nb. powierznia kraju jest trzy razy większa od Polski) połączona jest ze świętowaniem piętnastolecia pracy misyjnej zmartwychwstańców na Czarnym Lądzie oraz uroczystościami wmurowania kamienia węgielnego pod budowę szkoły podstawowej w Buhembie i poświęcenia budynków Wyższego Seminarium Duchownego w Morogoro. Dziȩki pracy naszych Misjonarzy oraz wsparciu wielu osób dobrej woli także tutaj urzeczywistnia się wizja Sługi Bożego Bogdana Jańskiego, dla którego sprawami priorytetowymi były solidna formacja kandydatów do kapłaństwa i laikatu oraz szeroko rozumiany apostolat wychowania, integralnie połączony z pracą parafialną. Nasz Założyciel był głęboko przekonany, że kształcenie w duchu chrześcijańskim zapewni przede wszystkim harmonię w rodzinach, a także przyczyni się do wychowania katolickich elit wsród osób świeckich, niezbędnych w dziele odnowy społeczeństw.

Tanzania jest dla zmartwychwstańców prawdziwym wyzwaniem. Najpierw dlatego, że tworzą się tu dopiero struktury parafialne. I tak, na przykład, wspólnota katolicka w Buhembie, która zawiązała siȩ w roku 1956, czekała aż pięćdziesiąt dziewięć lat na utworzenie parafii. Od roku 2015, w krótkim okresie czasu, zdążyło się tu wydarzyć bardzo wiele. Stała obecność kapłana spowodowała ogromne ożywienie pracy duszpasterskiej, które przekłada siȩ na liczbę wiernych uczestniczących w liturgii. Być może już niebawem wspólnota parafialna zostanie „przymuszona” do rozbudowy obecnego kościoła. Ojciec Maciej Braun, realizując myśl Bogdana Jańskiego, zorganizował przedszkole, które w tym tygodniu zainaugurowało drugi rok swojej działalności i rozpoczął budowę szkoły podstawowej! Poziom kształcenia w szkołach publicznych pozostawia bardzo wiele do życzenia, dlatego dobra szkoła katolicka stanie się ogromną szansą dla tutejszych dzieci i młodzieży na rozwijanie otrzymanych w darze zdolności i talentów oraz podjęcie dalszej nauki. Taka szkoła pomoże ponadto samym rodzicom zmienić ich nastawienie do zdobywania wiedzy. Wielu z nich nie uczęszczało do żadnej szkoły i uważa, że najważniejsza jest praca. Stąd dzieci bardzo często zamiast się uczyć, pozostają w domach i wykonują obowiązki dorosłych.

Oglądając bardziej wnikliwie twarze tanzańskich dzieci można dostrzec w nich także powagę, smutek i cierpienie. Nawet uśmiechnięte buzie nie są wcale oznaką, że czują się kochane i akceptowane; że mają poczucia bezpieczeństwa i są szczęśliwe. W czasie mojego pobytu w Buhembie spotkałem panią Stellę ze szkoły ewangelizacyjnej AGAPE, która prowadziła w parafii kurs dla kobiet. W rozmowie wyznała, że podobnie jak większość dzieci w tym kraju (a jest ich bardzo dużo), została wychowana pod ostrym tanzańskim słońcem. Znaczy to, że wychowaniu towarzyszyła surowość, dystans i brak rodzicielskich uczuć. Mowiła, że nie pamiȩta matczynych pocałunków, pieszczot czy przytuleń. A  przecież miłość Boża objawia siȩ także w miłości ludzkiej. Jest to kolejny obszar ewangelizacji: wychowywać dorosłych do odpowiedzialnego rodzicielstwa, bo nie sztuką jest począć i urodzić, ale wychować na dobrego, mądrego i szczȩśliwego człowieka. Przypominać, że to dziȩki rodzicom dziecko poznaje miłość i dobroć Boga, doświadcza jego obecności w każdym wydarzeniu swojego życia.

Zachęcam do modlitwy w intencji dzieła misyjnego zmartwychwstańców w Tanzanii i za Misjonarzy. Jak widzicie ich praca jest niezwykle istotna dla odnowy tego społeczeństwa. Wam wszystkim natomiast życzę, aby fundamentalna prawda o bezwarunkowej miłości Boga była umocnieniem waszej wiary, źródłem nadziei i siły na każdy dzień.

o.Bernard Hylla CR

Morogoro, 24 września 2017

Maciej Braun CR

Blog