„Nitakushukuru Bwana kila wakati” — będę dziękował Panu w każdym czasie. Taki śpiew rozbrzmiewa podczas Eucharystii. Dzisiaj 4 dnia marca została zamknięta i zakończona oficjalnie budowa kościoła filialnego (Kigango) w Buturu. Moja radość pomieszana jest z refleksją, a serce przepełnione radosnym dziękczynieniem. „Jeżeli domu Pan nie zbuduje na próżno się trudzą, którzy go wznoszą”. Ten dom Boży sam Pan wznosił. A jak to się działo, wręcz cudownie. Pierwszym, który „pchnął Boże dzieło”, był proboszcz mojej rodzinnej parafii ks. Jacek Markowski, dlatego też kigango jako patrona ma świętą Jadwigę, która również patronuje Grodziskiej parafii skąd pochodzą. Kolejne cudowne wydarzenia, ludzi dobrego serca, którzy znajdowali się w cudowny sposób, studenci z Wiedeńskiej Przystani, ks. Zygmunt Waz CR, Beata Bielak z przyjaciółmi, Karolina i Sebastian Nawrot, Paweł Wąsiak, Joachim Wróbel, ks. Krzysztof Kasperek CR z parafialnym chórem, Grazyna i Jerzy Bielat, Halina i Wieslaw Piątek, Halina i Grzegorz Waliczek, Tina i Marek Ziolkowski, Ewa i Czeslaw Dolega, Wojciech i Małgorzata, Gabi, Alex Gorgoń, Angelika Niedrich. Stanisław Salamon, Marcin Szwarc z rodzicami. Państwo Ratajczak, Państwo Kałek, Marcin Kozłowski z rodziną i przyjaciółmi. Pani Hanna Siftet z przyjaciółmi i wiele innych osób. Trudno mi wyrazić wdzięczność moja, jeśli kogoś pominąłem proszę mi wybaczyć. Na zdjęciach załączonych poniżej, widać efekty naszej 3 miesięcznej pracy. Budowa rozpoczęła się 3 grudnia 2010 roku i trwała do 4 marca 2011 roku, zatem pełné trzy miesiące. W kościele brakuje nam tylko ławek, ufam, że w taki sam cudowny sposób znajdą się na to fundusze. Dziękuję wam drodzy przyjaciele i ofiarodawcy. Proszę módlcie się za nas, aby ta świątynia tętniła życiem, tym prawdziwym, przez duże ‚ „Ż”. Niech Pan , który to dzieło rozpoczął dalej je prowadzi.
Na zdjęciach widoczne: obraz św. Jadwigi, stacje drogi krzyżowej, ambona, ołtarz, kościół z zewnątrz i jego otoczenie.















SERCE SIE RADUJE PATRZĄC NA DZIEŁO , KTÓRE POWSTAŁO w 3 m-ce.To dzieło jest dowodem , że nie ma pracy , która nie zawierałaby w sobie radości, tajemnic i zachęty .TAK , TY BYŁES BUDOWNICZYM , A BOG ARCHITEKTEM..NIECH ŚWIĄTYNIA TĘTNI ŻYCIEM-A TY SWOJA RADOŚC ODNAJDUJ W RADOŚCI TYCH , KTÓRZY BEDĄ SPIESZYĆ DO WSPÓLNEGO DZIEŁA– ŚWIĄTYNI..WIDZIMY JAK PROMIENIUJESZ RAROŚCIA I SZCZESCIEM.Przed Toba jeszcze dużo pracy– niech Bóg da Ci siły-modlimy się o to.Ks. Jackowi Markowskiemu naszemu Proboszczowi zapewne też serce sie raduje.
SZKODA,że u nas w POLSCE nie buduje sie takich skromnych kościołow. Nie jest ważné bogate wnetrze kościoła , lecz bogactwo wnetrza tych ‚którzy przychodzą do tego kościoła, aby porozmawiać z BOGIEM.Niech radośc bycia wśród potrzebujących zatacza coraż wieksze kręgi.
WITAMY W PIERWSZY DZIEŃ WIOSNY– ZIMNY BEZ SŁONECZKA WESOŁEGO.ŻYCZYMY RADOSNEGO TYGODNIA